Archiwum dla listopad 7th, 2006

Wczoraj..

Jak juz wielokrotnie wspomniałem na poprzednim blogu, ze przeważnie w nocy aktualizuje bloga.

Dzien taki se był, ale nie not bad ;-) a mam nadzieję ze jutro bedzie lepiej.

Po necie krąży pewien ciekawy łańcuch:

Dnia 13 listopada, równolegle z wejściem ustawy o ZAKAZIE UŻYWANIA KOMÓREK o godzinie 11:00 wszyscy uczniowie włączają dzwonki swoich telefonów. Niech nas kurwa Giertych usłyszy. Roześlij to do wszystkich, których masz na liście, chyba, że należysz do Gangu Romka i uważasz że to całkiem konkretny człowiek…a więc wszyscy wysyłamy!I taką treść dostałem. Troche mnie rozśmieszyło ale też skłoniło do refleksji. Słusznie ktoś zauważył, że Giertych nic nowego nie wymyślił a tylko dolał oliwy do ognia. Dlaczego ? Otóz to zakaz używania komórek na lekcji, praktycznie obowiązywał w każdej szkole ponadpodstawowej, o czym mówił wewnętrzny regJulamin. Tak przynajmniej było w moim liceum. Faktycznie na niektórych lekcjach trzeba było uważać, by nauczyciel nie zarekwirował komórki i w ten sposób miałby powód do wezwania rodzica po odbór rzeczy. Najśmiesniejsze jest to, że jest to niezgodne z polskim prawem, ponieważ można uznać to jako przywłaszczenie lub kradzież dokonaną przez nauczyciela.
Zatem Nihil novi drodzy obywatele jakże cudownego kraju nad Wisłą. Teoretycznie ta sprawa nie dotyczy mnie jako studenta, ale ciekawi mnie ta akcja – czy ono sie uda?? To zależy od determinacji młodszych koleżanek i kolegów.

Rzecz jasna nie przesyłam dalej tego spama bo sam nienawidzę ich.

Z jednej strony popieram Gietycha w kwestii ograniczenia przemocy ale nie taki w sposóbi jaki on proponuje ale w sposób logiczny i z korzyścią dla obu stron. Czy wsadzanie w jedno miejsce zbirów ze szkół pomoże ?? Raczej nie bo wówczas będzie jeszcze większa patologia..

Szkoda głowy na takie pierdoły. Dobrej nocy..

wiecej nt. Giertychowego programu: www.lukers.wordpress.com

    iPLUS – można wypożyczyc ale ….

    …no własnie jedno ale… za to trzeba oczywiście płacić.

    W sumie spodziewałem sie jakiś opłat w stylu kaucji, ale żeby 140zł + VAT stracić ??

    Wszystko jest ładnie i pięknie, dopóki sie nie przeczyta regulaminu a tam jest napisane, że podpisujesz na 2 lata umowę z możliwością oddania do 7dni bez ponoszenia wiekszych kosztów niz 140zł + VAT. Niby fajna zajawka reklamowa, ale rzeczywistość jest brutalna.

    Dlaczego interesuję sie tym? Powód jest lakoiczny – po prostu korzystam z neta za pomocą modemu DIAL-UP (pakiet non-stop w TP s.a) i szczerze powiem ze nie jest źle, ale mogło być lepiej. Ktoś zapyta czemu nie radiówka – ano mieszkam w parku i zasieg tutaj radiówki jest wątpliwy ale i tak nie ufam radiówce bo wystarczy burza i silny wiatr a jestem teoretycznie pozbawiony z neta. Nie ma mowy oczywiście o Neostradzie – ze tak powiem moja okolica jest technologicznie zacofana.  Zatem pozostaje mi tylko wybór miedzy DIAL-UP a iPLUS (o ile sie to sprawdzi).

    Otóz jak chcę zrobić w przypadku iPLUSA – otóż to biorę modem i otrzymuję karte SIM. Kartę SIM wkładam do telefonu, np. do sprawdzonej n6310i i z poziomu komputera stacjonarnego ( za pomocą kabla na COM) łącze sie z netem bez ograniczeń o ile mi zasieg pozwoli. Fakt – na razie GPRS ale potem EDGE ( ~112kbs) a na koncu UMTS (3G)  - ostatnia propozycja wydaje sie nierealna jak na polskie warunki pomimo ze jest ona juz dostepna w wiekszych miastach Polski – np. Poznań.

    Zapewnie c.d.n.